×
SZUKAJ
KazdyStudent.pl
pytania dotyczące życia i Boga
Związki i Seks

Ludzki akt dobroci

Chcemy pomagać ludziom. Co przyciąga nas do bezinteresownych aktów dobroci?

WhatsApp Share Facebook Share Twitter Share Share by Email More PDF

Autor: Perry Marshall

Przeszkadza nam to, że ludzie umierają z powodu chorób albo że skorumpowane rządy powodują ubóstwo. Czujemy niepokój, gdy słyszymy o niewolnictwie seksualnym czy atakach terrorystów. Dlaczego?

Darwin twierdził, że przetrwają najlepiej przystosowani. Zwycięstwo silniejszego powinno być normą. Powinniśmy akceptować taki stan. Tak jednak nie jest. Przetrwanie najlepiej przystosowanych jest sprzeczne z naszym sumieniem. Nie wierzymy, że ktoś powinien być ofiarą tylko dlatego, że silniejsza osoba jest w stanie mu zaszkodzić.

Nasze współczucie

W człowieku tkwi współczucie, które działa wbrew ewolucji. Nie zawsze wybieramy to, co korzystne dla przetrwania. Możemy pragnąć czegoś dokładnie przeciwnego np. zaryzykować i wyciągnąć ofiarę wypadku z samochodu. Albo przenieść się do innego kraju, by ratować dziewczynki przed niewolnictwem seksualnym. Albo dołączyć do organizacji humanitarnej w kraju znanym z partyzanckich porwań dzieci.

Dlaczego pomaganie innym sprawia nam satysfakcję, skoro może kosztować nas życie? Co przyciąga nas do tych bezinteresownych aktów dobroci? Powodem może być to, co proponuje arcybiskup Desmond Tutu z RPA:

Ci, których najbardziej podziwiamy, a nawet czcimy, nie są tacy, jak moglibyśmy się spodziewać. Nie są macho, agresywni, a nawet odnoszący sukcesy. Są tacy, jak Matka Teresa, Dalajlama, Mahatma Gandhi i Nelson Mandela. Dlaczego ich szanujemy? Bo są dobrzy, a nasze serca radują się w ich obecności. Sprawiają, że czujemy się dobrze z tym, że jesteśmy ludźmi. Wszyscy zostaliśmy stworzeni dla dobra, dla Boga, dla śmiechu. Zostaliśmy stworzeni dla łagodności, troski, dzielenia się i współczucia.1

Stworzeni do czynienia dobra

Stwórca mówi, że to prawda. Życie ma większy cel niż przetrwanie.

Jesteśmy bowiem Jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie dla dobrych czynów, które Bóg z góry przygotował, abyśmy je pełnili.2

Powiedziano ci, człowiecze, co jest dobre. I czego żąda Pan od ciebie, jeśli nie pełnienia sprawiedliwości, umiłowania życzliwości i pokornego obcowania z Bogiem twoim?3

Niektórzy materialiści próbują przekonywać, że nie mamy sumienia ani wewnętrznego pociągu do dobra. Według nich kierują nami chemiczne impulsy, zaprogramowane przez ewolucję. Mówią, że mamy ciało, ale nie mamy duszy. Niektórzy z nich twierdzą, że nie można wymagać od nas więcej niż to, co leży w naszym interesie. Jesteśmy tylko najlepiej wykształtowanymi zwierzętami.

Ci sami materialiści przeczą jednak samym sobie. Twierdzą, że jesteśmy pozbawieni wolnej woli i sumienia, a następnie proszą nas o dokonywanie wyborów moralnych np. o ochronę środowiska i powstrzymanie się od używania plastikowych toreb, marnowania wody, korzystania z paliw kopalnych. Jak mogą prosić o takie poświęcenie? Skoro jesteśmy zaprogramowani na zwycięstwo nad innymi, to po co się poświęcać?

Skłonność do aktów dobroci jest wpisana w nasze DNA

Bóg stworzył nas tak, abyśmy troszczyli się o innych.

Każdy z was na pewno doświadczył chwili, kiedy zrobił coś bezinteresownie dobrego, kiedy był miły dla kogoś, choć nie musiał. Czujesz w sobie wtedy cudowny blask. Naprawdę czujesz się dobrze. A kiedy zrobiłeś coś kiepskiego, ciało ci o tym mówi. Czujesz to w żołądku. Złość, uraza... to wpływa na ciebie. Ciśnienie krwi wzrasta, ponieważ naszą naturą jest bycie dobrym. Do tego zostaliśmy stworzeni.4

Główne religie - hinduizm, buddyzm, islam, chrześcijaństwo - darzą Jezusa najwyższym szacunkiem. Jego życie było wyjątkowe, a Jego wartości - bezkompromisowe.

Jezus obiecał: Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.5

Bądźmy jednak szczerzy. Jesteśmy też zdolni do egoizmu, chciwości i morderstwa. Nie mamy problemu z ignorowaniem biednych, cierpiących, bezdomnych. I to jest nasz problem.

Chcemy wierzyć w ostateczną ludzką dobroć, ale zbyt często nasze nadzieje rozwiewają samolubne i brutalne akty ludzkiej rodziny wobec siebie nawzajem. Trzymamy się obietnicy nowych odkryć naukowych, które mają pomóc cierpiącym, ale obawiamy się, że niektóre z tych odkryć mogą przynieść więcej szkody niż pożytku.6

Wyzwanie: współczucie czy egoizm

Mamy w sobie dwie sprzeczne natury. Jedna jest skupiona na sobie, na tym, co przynosi nam korzyści, nawet ze szkodą dla innych. Druga pragnie się poświęcać. To wewnętrzny konflikt w nas, którego nie ma u zwierząt.

Istnieje jednak rozwiązanie. Nasze lepsze ja faktycznie może zwyciężyć, ale nie w pojedynkę. Kluczowa jest znajomość Boga. Kiedy doświadczamy Jego miłości, ona wykracza poza nasze ludzkie ograniczenia. On może wyciągnąć nas z egocentryzmu i sprawić, że będziemy bardziej troszczyć się o innych. Dlaczego tak wiele organizacji charytatywnych, służących w najtrudniejszych okolicznościach, opiera się na wierze?

Biblia stwierdza: My miłujemy Boga, ponieważ Bóg sam pierwszy nas umiłował.7

Doświadczenie Boga i przekonanie o Jego bezwarunkowej miłości wpływa na nasze postrzeganie innych. W Nowym Testamencie czytamy o Jezusie: A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy.8

Jezus obchodził wszystkie miasta i wioski. Nauczał w tamtejszych synagogach, głosił Ewangelię królestwa i leczył wszystkie choroby i wszystkie słabości. A widząc tłumy ludzi, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce nie mające pasterza.9

Bóg stworzył nas tak, abyśmy poznali Jego miłość i okazywali ją innym. Jezus powiedział: Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej... To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem.10

Jak doświadczyć Bożej miłości? Spójrz na życie Jezusa. Przeczytaj ten artykuł: Wiara, która nie jest ślepa

 Jak nawiązać przyjaźń z Bogiem
 Mam pytanie…

Przypisy: http://spiritize.blogspot.com/2005/12/desmond-tutu.html (2) Efezjan 2:10 (3) Micheasza 6:8 (4) Arcybiskup Desmond Tutu, http://www.achievement.org/autodoc/page/tut0bio-1 (5) Mateusza 5:6-9 (6) Francis Collins, dyrektor Human Genome Project, przemawiający podczas śniadania modlitewnego w Białym Domu, 1 lutego 2007 (7) 1 Jana 4:19 (8) Jana 1:14 (NLT) (9) Mateusza 9:35,36 (10) Jana 15:9,12


UDOSTĘPNIJ INNYM:
WhatsApp Share Facebook Share Twitter Share Share by Email More