UDOSTĘPNIJ:  

Tak czy Nie

Sztuka podejmowania decyzji...

Jaka będzie najważniejsza decyzja w Twoim życiu? Wrócimy jeszcze do tego pytania. Na razie pomyśl - możesz podejmować decyzje. Możesz decydować! Jeśli nigdy wcześniej się nad tym nie zastanawiałeś, pora uświadomić sobie, że podejmowanie decyzji jest niezwykłą sprawą.

Dlaczego łosoś raz do roku płynie w górę rzeki? Ponieważ tak postanawia? A może dlatego, że jakiś instynkt go do tego popycha? Najprawdopodobniej, on sam nie ma żadnego wyboru w tej kwestii.

Jednak absolwent szkoły wyższej lub uniwersytetu może przeprowadzić się do Warszawy lub do Gdańska o ile ma oferty pracy w obu miastach. Musi dokonać wyboru nie popartego instynktem. Czy będzie to Gdańsk, czy Warszawa? Może stanowisko w stolicy jest lepiej płatne, ale mimo to osoba ta wolałaby mieszkać w Gdańsku. Dokonanie wyboru sprowadza się do powiedzenia „tak” lub „nie” w przypadku jednej z ofert.

Decyzje typu „tak” lub „nie” podejmujemy cały czas. Prawdopodobnie tysiące razy w ciągu danego dnia. Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się jak niesamowita jest to umiejętność? Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się jaka będzie najważniejsza decyzja w Twoim życiu?

Aby podjąć decyzję trzeba mieć wybór

Umiejętność decydowania jest niezwykła. Jeśli twój kierunkowy przedmiot studiów wymaga wyboru języka obcego, możesz sam zdecydować czy będzie to francuski, rosyjski, niemiecki lub hiszpański. Nie odczuwasz instynktownego przymusu, aby wybrać ten a nie inny. Zamiast tego rozważasz możliwości, które posiadasz i mówisz „tak” jednemu, a „nie” reszcie.

Chłopiec, który dorasta w Republice Dominikańskiej (Dominikana) nie ma wpływu na to, kim są jego rodzice, w jakim mieście się wychowuje, w jakim języku mówi. Lecz w miarę jak dojrzewa, świat jego wyborów się rozrasta. Jeśli przejdzie przez kształcenie na poziomie podstawowym, może wstąpić do wojska lub kształcić się dalej. Co wybierze?

Nie postanowił że urodzi się w Dominikanie, lecz jeśli będzie pilnie się uczył, dostanie na studia, uzyska stopień lekarza i zarobi wystarczająco dużo pieniędzy, może zdecyduje się wyjechać ze swojej ojczyzny i otworzyć klinikę w innym kraju.

Wiele rzeczy jest nam z góry narzuconych. To, kim są nasi rodzice, gdzie przyszliśmy na świat, jakiej jesteśmy płci i rasy. Lecz w miarę upływu czasu, uczymy się iż możemy i musimy dokonywać wyborów - takich gdzie mamy wiele opcji. W zdrowo funkcjonującej rodzinie ojciec pomaga swoim nastoletnim dzieciom zrozumieć, że muszą w swoim życiu dokonywać wyborów i że mają one swoje konsekwencje.

Ludzie podejmują decyzje w oparciu o możliwości, którymi dysponują. Nie ma decyzji, gdy nie ma wyboru. Lecz jeśli istnieje więcej niż jedna możliwość, trzeba go dokonać. Nawet uchylenie się od podjęcia decyzji jest decyzją samą w sobie.

Niektóre wybory są ważniejsze od innych. To, czy jakaś kobieta zdecyduje się wyjść za mąż za Piotra lub Karola jest o wiele bardziej istotne, niż to czy zje na śniadanie gofry, czy też naleśniki. A jest to ważniejsze ponieważ to, kogo poślubi będzie miało większe i trwalsze konsekwencje. Poza tym, Piotr i Karol są ważniejsi od gofrów i naleśników

Znaczenie decyzji wiąże się więc z dwoma czynnikami:

1) jakie będą jej konsekwencje oraz
2) kogo lub czego ta decyzja dotyczy.

Dla przykładu: to, kogo poślubisz ma wielkie znaczenie. Dotyczy bowiem drugiego człowieka, który wniesie do twojego życia wielkie i trwałe zmiany. Pamiętając o tym, jaka będzie najważniejsza decyzja w Twoim życiu?

Gdy podejmowanie decyzji staje się ważne

Zastanów się nad tym: najważniejsza decyzja Twojego życia dotyczy tego, jaką postawę przyjmiesz w stosunku do Boga.

Pomyśl. Jeśli Bóg jest Tym, za kogo uważa Go większość ludzi, to jest najważniejszą ”osobą” jaka istnieje. Jest Stwórcą i Siłą podtrzymującą istnienie całego wszechświata. Jest jedynym Bytem, który istnieje od zawsze i będzie istniał po wsze czasy.

To, czy zjesz ziemniaki czy też frytki nie jest ważne. Jakie też naprawdę ma znaczenie to, czy kupisz koszulę w jednolitym kolorze, czy też w czerwoną kratę? Nawet decyzja czy poślubisz Marka zamiast Mateusza, lub Agatę zamiast Alicji - chociaż jest to bardzo ważne, to na dłuższą metę jak ważne jest to w porównaniu z tym, czy zdecydujesz się być poślubionym / poślubioną Bogu?

Tak właśnie wygląda sytuacja, w której się znajdujemy. Bóg pozwolił, by każdy z nas powiedział mu „tak” lub „nie”. Możesz wstąpić w ten boski związek małżeński lub go odrzucić. Możesz powiedzieć „tak” lub „nie” Bogu, który jest Panem wszelkiego stworzenia. A niedokonanie wyboru jest w rzeczywistości wyborem samym w sobie.

Pomyśl jakie to zdumiewające. Jesteś adorowany i kochany przez najpiękniejszą, najinteligentniejszą, najdowcipniejszą, najbardziej oddaną, najodważniejszą osobę, jaka kiedykolwiek żyła. Kocha Cię z całego serca, miłością pełną poświęcenia i chce połączyć się z Tobą związkiem małżeńskim na całe życie. A w rzeczywistości, na całą wieczność. Co byś powiedział takiej osobie?

„Przykro mi, ale nie jesteś dla mnie dostatecznie dobry / dobra”?

A jednak tak właśnie postępuje z Bogiem wielu (większość?1) ludzi.

Pewne decyzje powinny być łatwe do podjęcia

Jeśli kiedykolwiek pragnęliśmy z kimś się związać, to tą osobą powinien być Bóg. Nie ma nikogo lepszego od niego. Jest doskonały - bezgranicznie dobry, mądry, kochający, sprawiedliwy, godny szacunku, szczery i troskliwy. Mimo to, mówimy mu: „W każdym razie dzięki, ale...nie, dziękuję.” Taka odpowiedź jest, w pewnym sensie, równoznaczna z oświadczeniem, iż nie jest dla nas wystarczająco dobry. Co za ironia...

Jednak, co jest głównym powodem, dla którego Go odrzucamy? Może fakt, że jest zbyt onieśmielający. Myślimy: „Kto chciałby poślubić ideał? Dostrzegano by wciąż tylko moje wady!” Lecz Bóg nie prosi nas, abyśmy stali się doskonali, lecz byśmy przyszli do Niego w całej swej niedoskonałości. Mówi nawet, że usunie nasze wady w przyszłym życiu tak, byśmy stali się do Niego podobni.

No dobrze, więc o co właściwie chodzi? Po co odtrącać kogoś tak wspaniałego jak Bóg? Tylko Bóg to wie... Każdy człowiek może mieć inny powód. W każdym razie, danie nam prawa decydowania w takiej kwestii jest wyrazem wielkiej pokory ze strony Boga. Jest to wielki akt uniżenia.

Pomyśl nad tym. To nie Bóg nas potrzebuje, lecz my Jego. Może istnieć bez nas - istniał zawsze. Za to my potrzebujemy do tego właśnie Jego - zawsze potrzebowaliśmy. Wie, że nie ma dla nas nic lepszego niż On sam. Wie, że jest najpiękniejszą, najinteligentniejszą, najuczciwszą, najbardziej kochającą i najtroskliwszą „osobą” jaka kiedykolwiek żyła. Wie, że poddanie się Jemu leży w naszym najlepszym interesie. W rzeczywistości nie ma dla nas nic lepszego. Nic.

Dlatego też, pod żadnym względem, nie powinien pozwolić byśmy decydowali na własną niekorzyść. A jednak to robi. Pozwala nam powiedzieć znamienne „nie, dzięki”. Chociaż, prawdę mówiąc, kim właściwie jesteśmy by Go odtrącać?

Decyzję pozostawia nam

Wielkie uniżenie Boga objawia się w tym, że cały czas czeka gotów, by nas przyjąć gdy tylko zdecydujemy się do Niego przyjść, chociaż to nam powinno na tym zależeć najbardziej. Gdyby był snobem lub miał do nas żal, nie przyjąłby nas w ogóle. Uwłaczałoby bowiem Jego godności (w rzeczywistości tak właśnie jest) przyjęcie kogoś, kto go kiedyś odrzucił.

Lecz Bóg okazuje miłosierdzie i łaskę. Jest współczujący. Cierpliwy. Puka do drzwi naszych serc i czeka na odpowiedź. Pozwala nam podjąć doniosłą decyzję. Czy jest jakieś „nie” bardziej znamienne w skutkach od tego powiedzianego Bogu? Czy jest „tak” prowadzące do doskonalszego szczęścia od tego, które Jemu mówimy?

Aby dowiedzieć się jak wejść w relację z Bogiem, zobacz: Poznać Boga osobiście.

 Mam pytanie...
 Jak nawiązać przyjaźń z Bogiem

(1) „Wchodźcie przez ciasną bramę! Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują!” (Mt 7, 13-14).

UDOSTĘPNIJ ARTYKUŁ:  

TOP